Marta Gottwald mistrzynią świata w wędkarstwie spławikowym
Dodano: 31.08.2016 Autor: Redaktor
Piekarzanka Marta Gottwald wraz z kobiecą reprezentacją Polski wzięła udział w odbywających się w Hiszpanii Mistrzostwach Świata Kobiet w wędkarstwie spławikowym. Start zakończył się ogromnym sukcesem – Polki zdobyły złoty medal!
Mistrzostwa odbyły się w miejscowości Merida położonej w zachodniej części Hiszpanii. Kobieca reprezentacja Polski pojechała tam w składzie: Marta
Gottwald, Bożena Larisch, Natalia Jabłońska, Kamila Justa-Kowalska, Patrycja Wojtas oraz Joanna Drgas. Pierwsze dni mistrzostw nasze wędkarki spędziły przygotowując się do zawodów. – Z
treningów wynikało, że warto łowić małe karasie i kapriki pod brzegiem i
właśnie taka była nasza taktyka na zawody – opowiada Marta.
Nasza reprezentacja po pierwszej turze, która odbyła się w ostatnią sobotę, zajmowała drugie miejsce – tuż za gospodarzem mistrzostw – Hiszpanią, tracąc do niej dwa punkty. Drugi dzień zawodów nie zaczął się najlepiej. – Po
pierwszej godzinie zawodów nasze szanse na medal spadały. Na szczęście później
los się do nas uśmiechnął i każda zawodniczka wznosiła się w górę w
poszczególnym sektorze. Ja w tym dniu wygrałam swój sektor, a cała drużyna
zdobyła 11 punktów – cieszy się Marta.
Hiszpanki tego dnia miały na swoim koncie 15 punktów, więc wydawało się, że szanse na złoty medal przepadły, jednak po przeliczeniu przez sędziów wyników z dwóch dni okazało się, że to nasze reprezentantki zebrały o dwa punkty więcej niż Hiszpanki. Dzięki temu Polki zapisały się złotymi zgłoskami w kartach polskiego wędkarstwa jako pierwsza reprezentacja, która odniosła tak wielki sukces.
Dla Marty Gottwald był to już czwarty start na mistrzostwach świata, ale dopiero pierwszy, z którego wróciła ze złotym medalem. – Zdobycie
drużynowej Mistrzyni Świata jest dla mnie największym sukcesem w życiu.
Zaczynając swoją karierę, mając 8 lat, nawet nie myślałam o tym, że
kiedykolwiek zajdę tak wysoko, choć zawsze o tym marzyłam – podkreśla.
Marta pierwsze „wędkarskie kroki” stawiała na zbiorniku „Lipka” w Piekarach Śląskich. Z czasem zaczęła startować w zawodach okręgowych szybko awansując do kadry okręgu. To dało jej szansę na starty w zawodach ogólnopolskich, a stamtąd droga do polskiej kadry była otwarta. – I tak
od 2010 roku jestem w Kadrze Narodowej Kobiet, a w 2012 roku pojechałam na
swoje pierwsze Mistrzostwa Świata – wspomina. Piekarzanka swój sukces zawdzięcza nie tylko trenerom, ale również swojemu ojcu, który znalazł się w sztabie trenerskim. – Bardzo mu dziękuję, bo bez jego wsparcia oraz
przekazanej wiedzy nie znalazłabym się tu, gdzie jestem – dodaje.
Co ciekawe, prywatnie piekarzanka jest w związku z Maciejem Białdygą – również wędkarzem. Jej partner jest złotym medalistą mistrzostw świata. – Połączyła nas więc nie tylko pasja, ale teraz możemy o sobie mówić „złota para” – śmieje się Marta.










