Nie dokarmiajmy gołębi
Dodano: 01.10.2016 Autor: Redaktor
Wydział
Inwestycji
i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Piekary Śląskie zwraca
się z apelem do mieszkańców miasta
o niedokarmianie gołębi. Przez stałe dokarmianie gołębie stają się problemem dla piekarzan.
Gołębie dokarmiane przez człowieka zatracają swój instynkt samozachowawczy. Zamiast wylatywać na swoje własne żerowiska skupiają się wokół ludzkich siedzib czekając na pokarm dostarczony przez ludzi. – Innym problemem jest to, że przekarmiane tracą zdolność do szybkiego podrywania się do lotu i często giną rozbijając się na samochodach – mówi Adam Maruszczyk, naczelnik Wydziału Inwestycji i Gospodarki Komunalnej w piekarskim Urzędzie Miasta.
Dokarmianie gołębi powoduje również zachwianie selekcji naturalnej. Dzięki człowiekowi przeżywają osobniki słabe, kalekie i chore. Co gorsza, niezjedzone resztki przez gołębie stają się łatwym pokarmem dla gryzoni, co powoduje nadmierne rozmnażanie się myszy i szczurów, a te, jak wiadomo, roznoszą mnóstwo chorób. Podobnie zresztą jak gołębie, które roznoszą choroby niebezpieczne tak dla ludzi, jak i zwierząt. – Gołębie są też nosicielami gatunku
kleszcza „obrzeżek gołębień” (Argas
reflexus), których ukłucie jest bardzo bolesne, a ponadto
kleszcz ten może roznosić krętki Borrelia anserina, a wirus
odkleszczowego zapalenia mózgu zachowuje w nim żywotność do
450 dni – dodaje Maruszczyk.
Często największym problemem są ptasie odchody, które negatywnie wpływają na estetykę budynków, placów
zabaw, alejek i doprowadzają do ich stopniowego niszczenia.
– Ponadto gołębie
gnieżdżące
się na fasadach, portalach, podcieniach i parapetach powodują
zanieczyszczanie elewacji, chodników, balkonów i tarasów, co jest bardzo uciążliwym problemem dla mieszkańców – podkreśla Maruszczyk.




