Szkolny Dzień Języków Obcych
Dodano: 14.04.2016 Autor: Redaktor
13 kwietnia w I Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego odbył się
Szkolny Dzień Języków Obcych. Impreza zgromadziła w murach szkoły reprezentacje
wszystkich piekarskich gimnazjów.
Uczniowie piekarskiego ogólniaka promowali język hiszpański i chiński,
których od niedawna można uczyć się w I LO.
Jako pierwsza
wykład kulturoznawczy wygłosiła dr Ewelina Szymoniak, pracownik naukowy
Uniwersytetu Śląskiego. Szkoła od lutego współpracuje z uczelnią, a klasa lingwistyczna jest klasą patronacką Instytutu
Języków Romańskich i Translatoryki.
Następnie
uczniowie gimnazjów mieli okazję uczestniczyć w bogatym programie artystycznym,
przygotowanym przez ich starszych kolegów pod opieką Anny Gryglaszewskiej –
nauczyciela języka hiszpańskiego i Moniki Lizurek – lektorki języka
chińskiego.
Licealiści zaprezentowali swoje liczne talenty: muzyczne, wokalne, recytatorskie, aktorskie,
a przede wszystkim – lingwistyczne. Nie mogło zabraknąć: dźwięków gitary, tak
charakterystycznej dla Hiszpanii, jak również mandoliny, piosenek w języku
hiszpańskim i chińskim, wierszy, a także ciekawostek związanych z Państwem
Środka.
Starsi uczniowie
zapoznali gimnazjalistów z tajnikami chińskiego horoskopu, zaprezentowali
elementy tai chi oraz zachęcili gości do czytania łamańców językowych. Istotnym punktem
programu artystycznego stało się krótkie przedstawienie zatytułowane: „Las
flechas del amor eterno” („Strzały wiecznej miłości”), przygotowane przez klasę
lingwistyczną w języku polskim i hiszpańskim, będące parodią
latynoamerykańskich telenowel. Spektakl, opowiadający o perypetiach miłosnych
ubogiej, lecz dobrej i pięknej mieszkanki meksykańskiej hacjendy oraz jej
pochodzącego z bogatego domu ukochanego, których nie jest w stanie rozdzielić
nawet zazdrosna i zaborcza narzeczona bohatera, wzbudził wiele emocji.
Impreza była
także doskonałą okazją do przyozdobienia korytarza I LO gazetkami z ciekawostkami na temat kultury Chin i krajów hispanojęzycznych.
Można było również zapoznać się z tajnikami chińskiej kaligrafii oraz spróbować
oryginalnej, tajwańskiej herbaty.
Po korytarzu natomiast przechadzali się:
Usiołek – sympatyczna maskotka Uniwersytetu Śląskiego, Hiszpanka i towarzyszący
jej torreador oraz para rodem z Chin.









